wtorek, 14 lipca 2020

Wspomnienie dnia 24 lipca 2020

1. Coś we mnie pękło. Ktoś w pracy na mnie nakrzyczał. Po tym zdarzeniu złożyłem pismo w sprawie tego zachowania w miejscu pracy. Wyliczyłem- krzyczenie na mnie i próbę skłócenia mnie z innymi osobami. Pewnie teraz zmienię miejsce pracy.

Każdy ma jakieś wady i problemy. Jestem świadomy swoich wad i niedociągnięć. Niemniej to już któryś raz jak ktoś mnie atakuje i po prostu nie mam ochoty dłużej tego tolerować.  

2. Całe popołudnie kręciliśmy jakieś ujęcia na skateparku. Pierwsza koncepcja filmu dokumentalnego upadła. Przedyskutowaliśmy jakiś plan awaryjny który w zasadzie częściowo chyba zadziałał. Dobrze że "przygotowaliśmy swoje umysły" bo los sprzyja przygotowanym jednostkom. Porzuciliśmy jakąś sztampową koncepcję która "nie siadła". Poszliśmy na żywioł. 

3. Jechałem autobusem regionalnym.  W środku było tylko 3 pasażerów.  To trochę straszne bo kiedyś jeździł spory tłumek. Bilet także podrożał chyba o 50 procent.  

4. Brejkdensy.  Dzisiaj dałem z siebie wszystko co mogłem. Czasem się mówi że złej tanecznicy i spódnica zawadzi ale to nie jest do końca prawda. Miałem dzisiaj inne buty- bardziej śliskie- i mega dobrze mi wszystko wychodziło. 

5. Nie miałem chwili czasu na media i nie wiem co się dzieje. Od czasu wyborów nie otwierałem żadnej gazety poza czerwcowym numerem "Odry". W tym miesięczniku opisano kult przemocy w Polsce. Polskimi bohaterami są ludzie którzy używali przemocy.  Opisywano smutny dorobek II Rzeczpospolitej w której praktycznie wszystkich ważniejszych opozycjonistów wytruto. W jednej z książek czytałem że wystawiano ich na działanie arszeniku ukrytego np. w postaci farby na ścianie celi więzienia. Autor opisywał także kult przemocy w III i IV Rzeczpospolitej. Mam wrażenie że autor trafił w sedno. Bingo. 

Opr. Adam Fularz
 



--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra




poniedziałek, 13 lipca 2020

Wspomnienie dnia 13.7.2020

1. 
Nastolatki na skateparku koło mnie się chyba pokłóciły. Tak na stałe. Nie jestem w stanie zrozumieć o co poszło ale fakty są takie: 

-w mieście obok na skateparku na stałe urzędują jakieś typki z mojego miasta w tym ów A. 

-w moim mieście gdzie skatepark to "zło" bo jest mały i niebezpieczny, została tylko kartonowa płachta że ów A. który porzucił ten nasz mały niebezpieczny i syfny po prostu "zły" skejtpark - on sam - jest złem,  gównem i szitem. Zrobiłem tej sytuacji zdjęcie. 

W efekcie ekipki się podzieliły. Jedna siedzi w jednym miejscu,  a druga w mieście obok. Ten co wyjechał i namówił innych - nagle jest o wszystko co złe obwiniany.  Napisano na niego jakieś hasła na kartonie na skejtparku. 

Prawda jest taka że nie ma sensu siedzieć gdy coś nam nie pasuje i nie udaje się tego zmienić.  Kosztuje to nasze zdrowie. Nasze życie. Przecież ono upływa. 

Czasem nieobecność wiele zmienia. Czasem trzeba wyjechać. Wynieść się. Przeprowadzić.  

Coraz częściej siedzę w mieście obok i w związku z tym zdecydowałem się spróbować zabrać się z fantami z jednego miasta i w sposób minimalistyczny się przeprowadzić do innego miasta- na razie na chwilę i na próbę. Już tam spałem jedną noc w tamtej okolicy. Zabiorę może nieco mniej fantów w tą przeprowadzkę- na pewno wezmę kompa i hulajnogę. 

Nie chce mi się już czasem upominać o jakieś elementarne sprawy tam gdzie do tej pory mieszkałem. Czasem nie warto się kłócić tylko oddalić się.  

Podział czasem jest dobry. Rozpad czasem wiele zmienia. Wiele nagle naprawia. Czasem trzeba wyjechać by rozpadło się stare i oto - wiele rzeczy się nagle naprawiło. 

Ach. Mam już dość. Nagle czuję się zmęczony ciągłym upominaniem się o coś co gdzie indziej jest standardowo dostępne. Lepiej jest mi wyjechać niż marnować czas mojego życia na samo dopominanie się. 

2. 
Absolutnie nikt nie mówił niczego o polityce przez cały dzień. Tylko bank w którym pracował obecny szef rządu, w newsletterze poinformował o tym że obóz ich byłego szefa - ma swojego człowieka w kolejnym urzędzie.  

3.
Pod koniec dnia słuchałem czyjejś rozmowy w pociągu. Ten ktoś -bardzo młody- dziwił się że jego rozmówca z telefonu, który wyemigrował z Polski za granicę do pracy i do życia- ma tam za granicą aż tak dobrze.  

4. 
Na wakeparku przekonywałem jakąś kobietę by nie posłała dzieci do szkół w Polsce. Kobieta chce wrócić z emigracji z dziećmi i tłumaczę jej że nie warto. Że to jest źle,  bo w polskich szkołach zastrasza się dzieci i potem takie osoby są kompletnie zniszczone psychicznie. Jako dorośli wszystkiego niemal się boją. Po ludziach i ich zachowaniu doskonale widać do jakich szkół chodzili. Ona sama chyba sama jest trochę nie z mojej bajki i jej nie przeszkadza że jej dzieci byłyby zastraszone. 

Na wakeparku zaprosiłem 3 odważne osoby aby sobie spróbować na wakeboardzie - na mój karnet. 
 
5. 
Robiłem dzisiaj za klasycznego majtka okrętowego w porcie na naszym statku gdzie mamy warsztaty. Klarowałem pokład. Jutro też idę tam zaraz po pracy. 

Opr. Adam Fularz

 







--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra




Wspomnienie dnia 13.7.2020 cz. 1

1. Czekałem kto mnie poinformuje o wyniku wyborów prezydenckich.  Specjalnie nie sprawdzałem sądząc że ta informacja sama do mnie trafi.  I tak też się stało.  Od rana spotkałem z kilkadziesiąt osób ale nikt nawet słowem nie wspominał o tym kto wygrał wybory. Więc nie pytałem.  

Wreszcie dotarł do mnie list email o tytule "X. wygrywa wybory" - był to serwis ekonomiczny banku któremu uprzednio szefował obecny premier Rzeczp.  Polskiej. 

Ot. Taki zbieg okoliczności. 

Opr.  Adam Fularz na podstawie obserwacji naocznej


--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra




piątek, 10 lipca 2020

Głosowanie w wyborach prezydenckich jurysdykcji Rzeczpospolita Polska jest zaplanowane na jutro

II tura wyborów prezydenckich Prezydenta jurysdykcji Rzeczpospolita Polska mają miejsce jutro - w niedzielę 12.07. Osoby 60+, kobiety w ciąży oraz osoby niepełnosprawne będą mogły głosować w komisjach wyborczych bez kolejki.

Opr.  Adam Fularz na podstawie alertu RB sprzed 21 minut


--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra




Ostatnie słowo przed ciszą wyborczą. Czy wiesz że można wybrać walki uliczne?

Dla wielu osób jest to życiowy dylemat. Jedna z osób sądzi że te wybory są wyborami życiowymi.  Że jeśli wygra ktoś taki jak kandydat X., to kolejną alternatywą dla tegoż kandydata X. będą już tylko prawdziwi pełnej krwi faszyści. Sądzą oni że kolejne rządy po kandydacie X. będą rządami faszystów. A ci już władzy bez walki nie oddadzą. 

Potem już nie obudzimy w tej samej rzeczywistości co obecnie. Ci ludzie są zagubieni co zrobić ponieważ przewidują oni walki uliczne jako jedną z możliwości tych trudnych wyborów. 

Więcej informacji niestety nie zrozumiałem. Mój rozmówca moim zdaniem miał większe rozeznanie w sytuacji politycznej niż ja.  To co napisałem- jest ostatnim słowem kluczowym,  ostatnią informacją usłyszaną w ostanie chwili przed ciszą wyborczą.  

Redakcja jest na wachcie w dniu jutrzejszym i pełni służbę w rejsie przez co nie będzie publikacji jutro.  
Adam Fularz
Polish News Agency polishnews.pl


--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra




An opinion from Poland: Temat adopcji dzieci przez pary homoseksualistów zdominował wybory w Rzeczpospolitej Polskiej



Opinia wydawcy

Opinią jest to co słyszymy lub widzimy- bo nawet nasze obserwacje naoczne to tylko punkt widzenia.  Być może wybieram specyficzne media takie jak Neue Zürcher Zeitung czy BBC oraz rozmawiam ze specyficznymi osobami.  

Dzisiaj po prostu otworzyłem witrynę szwajcarskiej Neue Zürcher Zeitung i przeczytałem o tematach jakie obruszyły światową opinię publiczną i które zdominowały debatę na temat jurysdykcji .  

To kwestia adopcji dzieci przez homorodziny ( pary homoseksualistów w języku tradycyjnym). Ten temat dzisiaj rozgrzał do czerwoności osoby dyskutujące ze mną na wiecu wyborczym jednego z dwóch konserwatywnych kandydatów. 

Osoby te sądziły w przeprowadzonym przeze mnie kilkunastominutowym wywiadzie że osoby homoseksualne adoptują dzieci w celu ich gwałcenia. Przekonywano mnie że po adopcji- dzieci zostaną wykorzystane seksualnie przez ojczymów czy macochy. Odparłem że w mieście znamy dzieci z homorodzin i nie mówiły one że je wykorzystywano seksualnie. Jednakże osoby na wiecu wyborczym próbowały mnie przekonać że większość osób homoseksualnych to pedofile.  Argumenty jakie padły to były rzekome badania naukowe. 

Odpowiedziałem że badałem ten temat gdy po mieście jeździł samochód z bannerami - obklejony tezami o pedofilii wśród homoseksualistów i przywoływane wówczas badania -rzekomo naukowe- okazały się być bardzo błędnie wykonane. O ile pamiętam- nie były one reprezentatywne statystycznie. Opierały się na anegdotycznych zdarzeniach a nie na badaniach ilościowych. Ich autor -o ile pamiętam- za swoje dokonania na polu analizy ilościowej został usunięty z grona członków stowarzyszenia zawodowego psychologów, psychiatrów czy czegoś podobnego. To zdarzenie przywołuję z pamięci.  

Osoby z owego wiecu wyborczego nie były politykami ale działaczami czy też aktywistami politycznymi. Specjalnie odpytywałem ich a nie polityków.  

Przed chwilą niosłem kotwice na statek którym chcemy płynąć po rzece. Niosąc dwie kotwice opowiadałem załodze o zdarzeniu. Opowiedziano mi w odpowiedzi że w prasie brytyjskiej typu "BBC News" kraj Polska jest przedstawiany w ostatnim czasie przez pryzmat atakowania praw człowieka osób z mniejszości seksualnych.  

Prasa brytyjska wg mojego rozmówcy przedstawia jurysdykcję Rzeczpospolita Polska jako kraj w którym prawa obywatelskie dla mniejszości nie są gwarantowane. Ba, trwa niedyskusja nad sensem tych praw i są one - w ocenie rozmówcy-  w tej chwili na równi pochyłej. Wpisanie zasad dyskryminacji praw jakiejś mniejszości do konstytucji tej jurysdykcji Rzeczpospolita Polska pod wpływem kampanii wyborczej mój rozmówca przedstawił jako przykład równi pochyłej w jakiej znalazła się ta jurysdykcja. 

Ludzie w moim otoczeniu komentowali że "szkoda życia" bo . Mówili też że pewnych grup społecznych w ogóle nie widywaliśmy i one po prostu powstały, nagle wyszły ze społecznego cienia. Po jakimś czasie ten rozmówca opowiedział mi że w Polsce zanikła kultura, lokalne gminne ośrodki kultury upadły.  Że w Polsce 75 procent ludności skazaliśmy na życie przed telewizorem. Opowiadał mi że spore części populacji są zapomniane. Ich życiem jest telewizor. Tymczasem jakaś część populacji żyje zupełnie inaczej- nie korzystają oni z telewizji, spotykają się codziennie,  są bardzo aktywne społecznie i sportowo. 
 
W Polsce trwa rodzaj nie-dyskusji bo nawet media nie są platformą dla niedebaty. Każda ze stron ma swoje własne media. Rodziny czy grupy przyjaciół nauczyły się omijać tematy polityczne we własnym gronie. O polityce w Polsce praktycznie nie rozmawia się w przestrzeni publicznej.  

Dzisiaj wysłałem fragment tekstu ze szwajcarskiej Neue Zürcher Zeitung do jednego z ekonomistów.  Zadzwoniłem też do jego biura sugerując że ów podział i pierwszy od 1989 roku brak debaty to klasyczny "czarny łabądź". Ten "czarny łabądź" czyli rzadko występujące wydarzenie w mojej ocenie sugeruje według mnie przyszły rozpad jurysdykcji Rzeczpospolita Polska na dwie części. Pierwsza część w mojej ocenie będzie bardziej wolnościowa a druga bardziej oparta o "autorytety" by nie użyć terminu "autorytaryzmu". 

Opowiedziałem to innemu z rozmówców chwilę temu. Usłyszałem że niepokoją go mapy tych podziałów i zawsze ogląda je z uwagą. Sądzi on że w Polsce trwa gra okolicznych mocarstw i podziały te są także sztucznie wyostrzane.

Adam Fularz na podstawie Neue Zürcher Zeitung z dnia 9 lipca 2020 oraz wywiadów w dniu dzisiejszym 
  







--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA 

www.opera.rtvp.pl




--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra




czwartek, 2 lipca 2020

Co się dzieje ze 100 mln zł za rządowe respiratory?

Wyko.pl donosi w komentarzach internautów: 

"Handlarz bronią dostał 160 milionów zł zaliczki, wpłaconych w kilka godzin po zawarciu umowy. Zwrócił najwyżej 40 milionów.

W "w tarczy antykryzysowej 2.0" (kwiecień) dokonano zmiany przepisów Kodeksu karnego, która znosi odpowiedzialność karną za wybrane przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych i przeciwko obrotowi gospodarczemu popełnione przez funkcjonariuszy publicznych. Chodzi dokładnie o artykuły 231 i 296 Kodeksu karnego.

Duda oczywiście ustawę skwapliwie podpisał.



Wybrał AF


--


Adam Fularz, manager Radiotelewizji

RTVP OPÉRA www.opera.rtvp.pl

Prezes Zarządu, WIECZORNA.PL SP Z O. O.,ul. Dolina Zielona 24A,   65-154 Zielona Góra